Takich barwnych tłumów dawno nie było w murach Poznań Congress Centre! Widać, że energia podróżnicza, ciekawość świata oraz yerba i kawa robią swoje! Pierwsze popołudnie festiwalu mocno doładowało nasze akumulatory i wypędziło następstwa szarej aury na zewnątrz!

Na start wyborna sztuka podróżniczych wspomnień przyprawiona obserwacjami dokonanymi dociekliwym okiem Stasi Budzisz, czyli “Pokazucha. Na gruzińskich zasadach.” Wyraziste (jak na gruzińska kuchnię przystało) smaczki zza drzwi gruzińskich domów odczarowujące wiele mitów i ukazujące inne oblicze Gruzji.

O tym, czy Jego Wysokość Mt. Everest jest górą dla każdego, komu stan konta pozwala, opowiedziała Magda Lassota, zwalczając przekonanie, że szlaki najwyższego szczytu Ziemi przecierają pieniądze. Co wspinacz, to historia człowieka, którym targają emocje kierujące jego kroki do tej szczególnej góry. Wspinaczka w Himalajach to przede wszystkim walka z nieznanym do tej pory poczuciem strachu, możliwościami własnego ciała, początki niesamowitych przyjaźni oraz… końce zażyłych znajomości.
Kto potrafi znieść wszystkie (!) barwy, cienie i blaski szczytu, temu Everest!

O tym, jak postawić wszystko na jedna kartę (i dużego fiata), ruszając w podróż marzeń, opowiedzieli nam Joanna i Paweł Poterscy. Premierowa prelekcja (tak, tak!) zaczarowała nas smaczkami dotyczącymi definicji gościnności w wymykających się spoza administracyjnych ram krainach oraz dała do myślenia, jeśli chodzi o stereotypy

Trzy studentki i 3236 km – tyle wystarczy, by przeżyć z przytupem pierwszą podróż autostopem. “RedBull. Can you make it?” to wyzwanie, w ramach którego bez telefonu, karty kredytowej i gotówki uczestnicy przemierzają kawał Europy, wykonując różne zadania. Za przysługi życzliwych ludzi płaci się walutą uniwersalną – uśmiechem i puszkami RedBulla

Krótko mówiąc – “na przypale albo wcale!”.
Prosto z rejsu na “RedBull. Can you make it?” trafił też Wojtek Mura, który ze swoim zespołem stworzył niepowtarzalny zespól podróżników – autostopowiczów. Polish power od startu aż do mety, a po drodze wyzwania – do wyboru, do koloru! Ci, którzy mają przyjemność być posiadaczami legitymacji studenckich, podobno już snują plany, jak przeżyć podobną przygodę.

Kolejna porcja podróżniczych wrażeń ze zdecydowanie najwyzszej półki startuje już jutro o 10:30! Będzie dużo niespodzianek, więc wpadajcie do nas na kawkę – Coffee Journey stawia!

autor: Monika Florczak