fot. Magda Jończyk

Stasia Budzisz

Reporterka, filmoznawczyni, tłumaczka języka rosyjskiego oraz absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Brała udział w socjologiczno-reporterskim projekcie Światła Małego Miasta i jest współzałożycielką grupy reporterskiej Głośniej. Freelancerka. Współpracuje m.in. z „Przekrojem”, „Krytyką Polityczną” i „Nową Europą Wschodnią”. W 2019 roku ukazała się jej debiutancka książka reporterska „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”.

Pokazucha. Na gruzińskich zasadach

O Gruzji powiedziano już prawie wszystko. O gościnności, o tradycjach, o toastach i niezwykłej bezinteresowności. Mówiono o ośmiu tysiącach lat produkowania wina, suprach do białego rana i zapierających dech w piersiach krajobrazach. Wiemy o Gruzji wiele, ale głównie to, co Gruzja chce nam pokazać. Ale ona ma jeszcze drugie oblicze, schowane przed okiem turysty. To świat patriarchatu. Kraj, w którym nie ma paragrafu na molestowanie seksulane ani sprawiedliwych zasad dziedzicznia majątku. Państwo, którego obywatele w 63% żyją na kredyt, choć ostatnim groszem potrafią się podzielić. To w końcu miejsce, w którym religia i normy społeczne stanowią prawo ważniejsze niż sąd. O tym, co naprawdę czeka na nas za zdobioną fasadą.