Skip to main content

Buddyjskie rozmyślania …

Buddyjskie rozmyślania …

Buddyzm Przed przyjazdem do Azji wiedzieliśmy niewiele, mieliśmy jego mglisty zarys. Po przyjeździe tutaj pojawiły się pytania, a dlaczego? A skąd? A po co? Jak każda religia, ciężko ją zrozumieć i poznać w tak krótkim czasie opierając się tylko na ogólnych informacjach i przekazach od towarzyszy podróży. Przede wszystkim ciężkim to zrozumienia jest fakt, iż […]

tajsko-laotańska wyżerka

tajsko-laotańska wyżerka

Na wstępie chciałem wszystkich uprzedzić, że ten kulinarny artykuł jest naprawdę obrzydliwy i tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Także w czasie czytania proszę nic nie jeść, nie pić, a jeżeli jesteście dopiero co po obiedzie to lekturę zostawcie na potem, albo podsuńcie jakąś miskę. Jajko niespodzianka Coś w tym jest, w ostatnim czasie im […]

Złoto przemytników

Złoto przemytników

Golden Triangel – Złoty trójkąt   Same Same but different Miejsce gdzie Mekong łączy ze sobą 3 azjatyckie państwa, tak podobne do siebie, a tak różne. Od początku pobytu w Azji wszędzie towarzyszy nam hasło „Same Same but different”( takie same ale inne). Na początku tego nie rozumieliśmy. Kiedyś na jednej z wysp podczas rozmowy […]

Zakochani w Chiang Rai

Zakochani w Chiang Rai

Biała Świątynia Trasę z Chiang Mai do Chiang Rai pokonaliśmy stopem. Tajlandia to wręcz wymarzone miejsce do uprawiania tej dyscypliny sportu. 10 minut i już siedzieliśmy w samochodzie przemiłego Taja, który wiózł nas prosto do celu. Po drodze zahaczyliśmy jeszcze przepyszna kawę i odwiedziliśmy białą świątynię, która znajduje się 15km od miasta. Wat Rong Khun […]

Styl picia – po tajsku

Styl picia – po tajsku

Tajskie „prawie” Zakopane Wyczytałem gdzieś, że Chiang Mai można uznać za takie polskie Zakopane. Powiem szczerze, że dość odważne to porównanie. Stolica północnej Tajlandii zaskakuje spokojem i niepowtarzalnym klimatem. Stare mury miejskie i kanały wyraźnie wyznaczają granice historycznego miasta, opartego  na planie kwadratu. Niezliczona liczba świątyń buddyjskich sprawia iż możemy poczuć się tutaj jak w […]

Chiang Mai – zielono mi !

Chiang Mai – zielono mi !

Chiang Mai – zielono mi ! Z Bangkoku jest kilka możliwości, aby dostać się do Chiang Mai. My wybraliśmy(co pewnie niektórych dziwi) troszkę droższą opcję i przejechaliśmy się pociągiem. Trasa zamiast obiecanych 12 godzin zajęła nam 15 plus 1,5 w autobusie. Dlaczego w autobusie? Bo intensywne opady deszczu podmyły tory na wysokości Lampang i trasa […]

Bangkok hit czy kit?

Bangkok hit czy kit?

Nasza galeria zdjęć z Bangkoku : http://www.swiatpodroznikow.pl/pl/gallery/album_photos/144   Chyba każdy tak ma, że przed wyjazdem do jakiegoś miejsca czyta, dowiaduje się różnych rzeczy , aby później skonfrontować to z rzeczywistością. Tak w naszym przypadku było z Bangkokiem.Spodziewałam się czegoś całkowicie innego, szczególnie jeśli chodzi o bazary i dzielnice Pat Pong. Targi, owszem zaskakują ilością produktów […]

2 dni na granicy czyli spieprzaj dziadu

2 dni na granicy czyli spieprzaj dziadu

Drobne wyjaśienia Na początku kilka słów wyjaśnienia – w Bangkoku spędziliśmy 3 dni, niestety większość tego czasu to intensywna terapia po słoneczna: smarowanie jogurtem, aloesem, balsamem, zimne okłady itp, itd. Jaśminka trochę nam się popaliła na Koh Tao i małą przerwa była niezbędna. Do Bangkoku jeszcze wrócimy po pobycie w Kambodży. Dlaczego wracać a nie […]

Koh Tao – Raj dla płetwonurków

Koh Tao – Raj dla płetwonurków

Koh Tao Kolejny prom, kolejne kilka godzina bujania na morskich falach i wreszcie kolejna wyspa. Koh Tao polecało nam wiele osób spotkanych na naszej drodze, więc zdecydowaliśmy się i my tu zawitać. Słyszeliśmy że jest to idealna wyspa dla backapackersów jednak spodziewaliśmy się trochę czegoś innego. Z tego co zdążyliśmy zauważyć w Tajlandii nie ma […]

Koh Samui – 1000BHT za trójkącik

Koh Samui – 1000BHT za trójkącik

Dobry autostopowy dzień 🙂 Koh Lanta tak jak już Wam pisaliśmy to duża wyspa, aby ją opuścić i możliwie najszybciej dostać się na stały ląd trzeba 2 krótkie odcinki pokonać promem. My zdecydowaliśmy się, aż do Suratthani pojechać stopem. To był rewelacyjny dzień pod tym względem. Wierzcie albo i nie, ale 3 razy wyciągnięta ręka […]